Wpisz czego szukasz

Muffiny brownie z kremem

Ostatnio byłam oddać krew w RCKiKu i jak zwykle (w naszym mieście bywa) dostałam 8 czekolad Goplany. Postanowiłam, więc je spożytkować i zrobić brownie, jednak tym razem w formie babeczek. Pierwszy raz podeszłam również do kremu, którym babeczki można ozdobić. Zabrakło mi tylko szprycy, więc krem nie zaprezentował się najlepiej, ale był pyszny. Czytałam wiele przepisów na krem do muffinek, ale przerażała mnie ilość cukru pudru (600 g) na kostkę masła, więc zmniejszyłam ją o połowę, a i tak krem wyszedł bardzo słodki. Mój krem podzieliłam na dwie części, bo znalazłam resztkę barwnika spożywczego i tak wyszedł różowy krem. Do drugiej części dodałam sok z cytryny (LiMMi) i krem nabrał lekkiej kwaskowatości, która świetnie komponowała się ze słodyczą kremu. Słodycz kremu przełamały też truskawki i jagody (chyba ostatnie świeże w tym sezonie).
Najciekawsza wyszła mi różowa babeczka, krem wyciskałam (uwaga!) przez woreczek śniadaniowy.



Ilość składników na 12 dużych babeczek


Składniki:
ciasto:
*przepis na brownie znajdziesz tu
krem:
*miękkie masło (250 g)
*cukier puder (300 g)
*2 łyżki mleka
*opcjonalnie: barwnik spożywczy, sok z cytryny
ozdoby:
*owoce, np. truskawki, jagody
*posypka cukrowa
*lentilki

Przygotowanie:
Gotowe ciasto na brownie rozlewam do papilotek (3/4 wysokości) i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 st. C na 12-15 minut. Po upieczeniu wyciągam babeczki i odstawiam do ostudzenia, krem nakładam na chłodne ciasto.
Przygotowuję krem.
Masło miksuję w misce do białości, dodaję cukier puder i mleko cały czas miksując, aż do połączenia wszystkich składników.
Dzielę masę na dwie części. Do jednej dodaję 1-2 łyżeczki soku z cytryny. Do drugiej barwnik spożywczy, ja użyłam czerwonego, ale, że nie miałam go za dużo krem wyszedł różowy, a nie czerwony.
Krem najlepiej nakładać szprycą specjalnie do tego przeznaczoną. Z barku takowej używałam woreczka śniadaniowego z naciętym rogiem (wyszły wstążki, jak na pierwszym zdjęciu), krem nakładałam również nożem, a następnie ozdabiałam owocami, lentilkami. Wygląd końcowy babeczek zależy od Waszej inwencji twórczej ;)
Gotowe babeczki należy trzymać w lodówce, w innym przypadku krem może nam się rozpuścić.
Smacznego!











1 komentarz: